Miło, że wpadłeś, ale ostrzegam, to będzie dość długi wpis, a historia jest o tym, jak miał być hit, a wyszedł kit... 😉 Jeśli nie chce Ci się czytać, to obejrzyj chociaż zdjęcia i sam oceń moje niewydarzone dzieło.
8 czerwca 2020
1 maja 2020
Pingwin potrzebny od zaraz
Przeważnie nie mam problemu ze spełnianiem zachcianek córki, bo nie miewa ich zbyt często. A jeśli są to pomysły drogie, tandetne, niemożliwe do spełnienia, to całe szczęście łatwo ją od nich odwieść. Ostatnio marudziła o.... pingwina. Nie wiem skąd jej się to wzięło, bo nie chodziło nawet o jakiś konkret, postać z bajki czy wypatrzoną gdzieś zabawkę. Padło hasło pingwin i mama pingwina uszyła 😊
28 lutego 2020
Jednorożce jednak istnieją
Uczyłam się szyć, zaczynając od zabawek, poduszek i dekoracji. Nie sądziłam, że zajmę się szyciem odzieży. Wydawało mi się to zbyt trudne i pracochłonne. Dziś, jak na ironię, to właśnie szycie ubrań sprawia mi największą satysfakcję. Niemniej jednak mam czasem potrzebę oderwania się od szycia kolejnej bluzki czy sukienki i powrotu "do korzeni".
16 stycznia 2020
Syrenka na balu / Mermaid costume
Mamy styczeń, czyli okres karnawału. Szycie przebrania na bal w przedszkolu traktuję już jak tradycję. Kiedy piszę ten post, jest już po zabawie, więc mogę pokazać w czym Tosia wystąpiła w tym roku.
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Labels:
bal,
costume,
handmade,
karnawał,
korona,
kostium,
mermaid,
muszelki,
muszle,
ogon,
opaska,
przebranie,
rękodzieło,
rybia łuska,
syrena,
syrenka,
szycie,
tiul,
turkus
18 listopada 2019
Sukienka z kontrafałdą
Tytułowa sukienka, od uszycia do pierwszego założenia, wisiała na wieszaku pewnie ze dwa miesiące. Swoją premierę miała dopiero na obchodzonych dwa tygodnie temu piątych urodzinach Antoniny. A dziś w końcu udało mi się przygotować ten krótki wpis.
26 października 2019
Jesienne pumpy
W tym roku październik rozpieszcza nas słońcem. Wkrótce ta przyjemna aura się skończy, więc staramy się maksymalnie korzystać z pogody. Na te sprzyjające okoliczności powstały dresowe spodenki z motywem leśnych zwierzątek.
30 września 2019
Szyciowy level up - kupuję owerloka
Moja szyciowa droga jest dość kręta i wyboista. Przeszłam wiele etapów i popełniłam wiele błędów, zanim znalazłam się w miejscu, w jakim jestem teraz. Nie opanowałam jeszcze sztuki szycia na tyle, aby móc nazywać się profesjonalistą. Śmiem jednak nazwać się "twórczym" perfekcjonistą, bo nie zadowalają mnie byle jakie efekty mojej pracy. Dziś zapraszam na wpis o tym, jak weszłam na wyższy poziom wtajemniczenia... 😂
8 maja 2019
16 stycznia 2019
Tęczowy jednorożec / Unicorn costume
W zeszłym roku Tosia miała swój pierwszy przedszkolny bal przebierańców. Wtedy ja też debiutowałam w tworzeniu niepowtarzalnego kostiumu na tę okazję. Oczywiście w tym roku nie mogło być inaczej!
13 listopada 2018
Mufka do wózka
Przyszła pora na prezentację ostatniego uszytku spod hasła "projekt wyprawka" i mogę udać się na zasłużony odpoczynek 😉
28 października 2018
Oczekując - szyję
To już ostatnia prosta w oczekiwaniu na malucha. Musiałam się trochę przeorganizować i na nowo ustalić priorytety. Z moich szyciowych planów wyprawkowych została mi już ostatnia rzecz. Czekam jeszcze tylko na zamówiony materiał, szybko szyję i mam z głowy. Poniższy wpis będzie więc o tym, co dotychczas zrobiłam dla siebie 😉
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Labels:
babynest,
dziecko,
handmade,
janome,
kokon,
literki,
litery,
macierzyństwo,
motylek,
ochraniacza na szczebelki,
poduszka,
poszewka,
rękodzieło,
rodzicielstwo,
rogal,
szycie,
wyprawka,
wypustka
18 października 2018
Sowy rządzą! - karuzela i girlanda
Znajoma podsumowała moją ostatnią aktywność jednym zdaniem - Szewc bez butów chodzi. Dzisiejszy wpis więc będzie o tym, co zrobiłam zamiast tego, co miałam robić 😉
27 września 2018
DIY - Baby nest / Kokon niemowlęcy
Jako pierwszy z mojego "wyprawkowego projektu" uszył się kokon niemowlęcy. Założenie jest takie, że ma być to przytulne miejsce, stwarzające komfortowe warunki dla wypoczynku noworodka jak i starszego niemowlęcia. Dla wszystkich, którzy chcą taki kokon uszyć, ale mają jeszcze trochę wątpliwości technicznych, poniżej pokazuję jak krok po kroku powstawał mój.
2 września 2018
Tym razem z kapturem
Obawiałam się, że ta krótka, wakacyjna przerwa w Tosi przedszkolu skutecznie uniemożliwi mi realizację szyciowych planów. Córa okazała się jednak dość wyrozumiała i dała mamie trochę posiedzieć przy maszynie. Podczas tych często przerywanych posiedzeń, powstała kolejna bluza.
21 sierpnia 2018
Nie ma raglanu, którego nie uszyję!
Oto wpis pod patronatem dzielnych piesków, dla których nie ma problemu, którego nie rozwiążą 😄
Mając w głowie ten motywujący cytat zabrałam się do szycia bluzki z raglanowymi rękawami.
3 sierpnia 2018
Wracam do szycia
Pierwszy wakacyjny miesiąc mamy już za sobą. Zaglądając w historię bloga, ostatnia notka powstała jakieś pół roku temu... Nie spodziewałam się, że tak trudno będzie wrócić do pisania. Przymierzam się do tego teksu i właściwie nie wiem od czego zacząć. Kto śledzi mnie na facebooku ten wie, że zapowiedziałam się z tym wpisem, więc głupio będzie teraz wszystko odwołać 😉
Zatem, zamiast przedłużać wstęp, zapraszam do sensowniejszych treści.
9 stycznia 2018
Mamo chcę być kotkiem! / Cat costume DIY
Styczeń to okres karnawału. Jako mama przedszkolaka, po raz pierwszy stanęłam przed nie lada wyzwaniem - strój na bal przebierańców. Długo myślałam, czy zrobić z córki kolejną księżniczkę, wróżkę czy Elzę... Kiedy tak siedziałam przy komputerze i szukałam inspiracji oglądając aukcje na allegro, siedząca u mnie na kolanach Tosia niemalże wykrzyknęła - O! Mamo chcę być kotkiem!
19 marca 2017
Świnka Peppa / Peppa Pig
Wiecie ile kosztuje mała pluszowa świnka w sklepie z zabawkami? Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w okolicy mniej więcej 60-70zł ! Chcąc zrobić przyjemność jednej małej fance przygód Peppy i jej brata George'a, zdecydowałam się jednak na tańszy odpowiednik przytulanki. Uszyłam ją sama i teraz chwalę się efektami mojej pracy. Oto Peppa z domowej manufaktury.
11 lutego 2017
Memory bear (Pamiątkowy miś)
Cześć! Wpadłam na chwilkę, bo chciałam Wam coś pokazać.
Trudno mi teraz znaleźć trochę czasu, żeby coś uszyć... Nawet jak już uda mi się wygospodarować godzinę, czy dwie dla siebie, to jakoś nie znajduję chęci żeby usiąść do maszyny.
Tym razem jednak zebrałam wszystkie siły i zasiadłam do projektu, który chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Słyszeliście o tzw. memory bears 🐻, czyli pamiątkowych misiach uszytych z niemowlęcych ubranek?
23 października 2016
Zawieszenie działalności
Dzisiejszy wpis, będzie wpisem po części pożegnalnym, a na pewno zapowiadającym czasową nieobecność na blogu. W moim życiu zaszły zmiany, które wpłyną na moją twórczą działalność. Podjęcie tej decyzji długo odwlekałam, aż w końcu zdecydował za mnie los. Mimo, że wcześniej bardzo tego chciałam, ciągle szukałam wymówek. W końcu nadarzyła się okazja, którą wykorzystałam i osiągnęłam sukces za pierwszym podejściem. Ok, nie owijam dłużej w bawełnę. Jak się już pewnie domyślacie - mama wróciła do pracy!