3 sierpnia 2020

Jubileusz bloga - czy to już koniec?

Publikuję ten wpis z lekkim poślizgiem, ale nadal trochę nie dowierzam... 15 lipca minęło dokładnie 5 lat od pojawienia się pierwszego posta na blogu. Długo myślałam, jak i czy w ogóle powinnam tę rocznicę uczcić... Na pewno jest to okazja do podsumowania działalności. Tak więc czynię...

8 czerwca 2020

Ja jednak nie umiem szyć lalek...

Miło, że wpadłeś, ale ostrzegam, to będzie dość długi wpis, a historia jest o tym, jak miał być hit, a wyszedł kit... 😉  Jeśli nie chce Ci się czytać, to obejrzyj chociaż zdjęcia i sam oceń moje niewydarzone dzieło

5 września 2018

Z pozoru łatwa bluza polarowa

Pierwszą rzeczą za jaką chciałam się zabrać po przerwie w szyciu, to coś ubraniowego. Niestety nie mogę wpisać tej rzeczy na listę sukcesów. Ale, że od tamtej porażki powstało kilka udanych szmatek, to nabrałam odwagi, żeby pokazać to, co jednak nie wyszło. 

20 sierpnia 2015

Znowu w SZyciu mi nie wyszło...

Do tej pory chwaliłam się sukcesami. Teraz przyznam się do porażek... Nie było ich wiele, bo do trudnych rzeczy podchodzę ostrożnie, albo wcale. Zdarza się jednak, że coś pozornie łatwego okazuje się przeszkodą nie do pokonania. Wszystko zależy od umiejętności, a raczej ich braku. Okazuje się, że ja tych umiejętności za dużo nie mam... Na razie! ;) A oto przykłady tych rzekomo banalnych projektów, z którymi nie mogę się rozprawić.