3 sierpnia 2020

Jubileusz bloga - czy to już koniec?

Publikuję ten wpis z lekkim poślizgiem, ale nadal trochę nie dowierzam... 15 lipca minęło dokładnie 5 lat od pojawienia się pierwszego posta na blogu. Długo myślałam, jak i czy w ogóle powinnam tę rocznicę uczcić... Na pewno jest to okazja do podsumowania działalności. Tak więc czynię...

20 marca 2020

Las w szkle

W moim domu wprowadziłam zasadę: "dostosujesz się, albo zginiesz" ! Ale spokojnie, zasada dotyczy głównie roślin 😉 Równie dobrze, mogłabym zastawić się sztucznymi, ale...

19 października 2015

Top 5 - ulubione serwisy internetowe

Zauważyłam na blogu tendencję spadkową... Z każdym miesiącem robi się mniej postów. Boję się, że to może świadczyć o wyczerpaniu pomysłów. Z drugiej strony, może nie powinna się liczyć ilość, tylko jakość? Choć tym razem i z jakością może być problem. Niestety, ale dzisiaj tylko kolejna odsłona Top 5 moich ulubionych. Pozostając w informatyczny klimacie, przed Wami ulubione serwisy i strony internetowe.

21 września 2015

Top 5 - ulubione programy komputerowe

Jestem w trakcie pracy nad drugą lampką, a w międzyczasie rozkręcał się facebookowy konkurs z moimi poduchami w roli nagród. Poza tym, w domu gościliśmy weekendowo jednego emigranta, a pozostałe resztki czasu wypełniłam książką. W związku z tym, trochę mi się pisanie odwlekło... Kilka wpisów mam już w planach, ale jeszcze czekam na odpowiedni moment publikacji ;) Potrzebuję więc jakiejś blogowej "zapchajdziury". Zainspirowana notką o gadżetach dla niemowlaków i ich rodziców, dzisiaj chcę rozpocząć cykl Top 5 moich ulubionych. Część pierwsza - ulubione programy komputerowe.

26 sierpnia 2015

Rodziców gadżety, czyli jak ułatwić sobie obsługę niemowlaka

Wbrew pozorom, należę do grona ludzi leniwych, dlatego jestem fanką wszelkich ułatwiaczy życia. Opieka nad niemowlakiem do łatwych nie należy, więc dzisiaj przedstawię Wam moje ulubione gadżety, bez których jestem prawie jak bez ręki ;) Nie będzie to pewnie nic odkrywczego. Zakładam, że znacie je wszystkie, choćby tylko ze słyszenia. Mam jednak nadzieję, że może jakoś pomogę tym, którzy jeszcze się wahają przed wyborem któregoś z nich. Oto 5, moim zdaniem, najlepszych wynalazków dla niemowlaka i jego rodziców. 

10 sierpnia 2015

O przyjaźni słów kilka

Od bardzo dawna nie nadużywam słowa "przyjaźń". Mam kilkoro bliskich znajomych, których nie nazywam przyjaciółmi dla zasady. Większość moich dotychczasowych 'przyjaciół' była nimi tylko z nazwy. Ludzie mają to do siebie, że przychodzą, a potem odchodzą. W moim życiu były różne okresy, ale Ona zawsze gdzieś tam była. Niczego ode mnie nie wymaga, niczego nie oczekuje. Przychodzi na każde spotkanie. To Ona stanęła za mną i mężem na ślubnym kobiercu, jako świadek naszej miłości, a to już coś znaczy ;) to taka znajoma, tylko poziom wyżej. Przyznaję, że nie mówię jej wszystkiego - z jednego powodu - po prostu nie chcę tego układu zepsuć. Jest jak siostra, albo matka, albo TAMTO*, jest ze mną zawsze. Ten wpis będzie o niej, a raczej o tym co zrobiła!

5 sierpnia 2015

Zła matka. 9 grzechów głównych.

Nie da się ukryć, że mam dziecko. Mimo, że do samego końca nie byłam pewna tej decyzji, to dzisiaj Antonina ma 9 miesięcy i jest najlepszym co mogło nam się przytrafić! Bycie rodzicem to fantastyczna sprawa, mimo że czasem naprawdę bywa trudno. Ale nikomu nie trzeba tego mówić. Przecież sami wiecie jak jest ;) Moje założenie, to maksymalne ułatwienie sobie macierzyństwa. Staram się najlepiej jak potrafię, żeby mojej córce niczego nie brakowało, była zdrowa i szczęśliwa, ale przy okazji żebym sama nie zwariowała. Nie jestem idealna i pewnie jak każdy popełniam w tej swojej nowej "pracy" wiele błędów. W tym wpisie chciałam się przyznać do popełnianych grzeszków. Ciekawa jestem jak bardzo złą matką jestem?

27 lipca 2015

Fotoksiążka? Jestem na tak!

Od kiedy jestem mamą, a dopiero od niespełna 9 miesięcy, tonę w zdjęciach. Całe szczęście, głównie tylko w formie elektronicznej. Prawdopodobnie dopada to 90% młodych rodziców, zwłaszcza przy pierwszym dziecku. W czasach kiedy aparaty były na kliszę, fotografowanie niemowlaków nie było tak intensywne - wiecie co mam na myśli? ;) Teraz pstrykamy praktycznie cały czas. Aparatem, telefonem, każdym możliwym urządzeniem. Średnio, w miesiącu ilość zdjęć dochodzi do przytłaczającej liczby nawet trzystu sztuk! I co z tym wszystkim robić? Kiedyś klisza ograniczała nas do ok.30 zdjęć, które wywoływaliśmy w całości i zapełnialiśmy nimi kolejne albumy. Ile z Was ma w domu kilka, a nawet kilkanaście takich? Wypchane po brzegi, w większości nieudanymi, kompromitującymi fotkami, których nie chce nam się nawet oglądać...