20 marca 2020

Las w szkle

W moim domu wprowadziłam zasadę: "dostosujesz się, albo zginiesz" ! Ale spokojnie, zasada dotyczy głównie roślin 😉 Równie dobrze, mogłabym zastawić się sztucznymi, ale...

22 września 2016

Prezent dla maluszka

Nie wiem, czy to jest kwestia braku wiary we własne umiejętności, czy faktyczny brak tychże, ale z jakiś powodów przeważnie nie przyjmuję zamówień na wykonanie czegokolwiek w technice decoupage. Każdemu podoba się coś innego, każdy ma swoje wyobrażenie danej rzeczy, więc trafienie w czyjś gust jest nie lada wyzwaniem. Zwłaszcza, jeśli robiąc coś, koncepcja zmienia się wielokrotnie w trakcie pracy. Tak właśnie jest u mnie, więc nigdy nie ma gwarancji, że wersja ostateczna będzie wyglądać tak, jak wymyśliłam na początku. Jednak to zamówienie zgodziłam się zrealizować ;)

29 grudnia 2015

Krótki wpis poświąteczny

Zgodnie z tytułem, dziś naprawdę postaram się krótko ;) Będzie trochę o świętach, trochę o nadchodzących zmianach... Tyle słowem wstępu ;) na początek to, co zapowiedziałam w poprzednim wpisie, czyli ostatnie ręcznie zrobione prezenty.

12 listopada 2015

Rękodzieło to najlepszy prezent

No i się zaczęło... Minął 1 listopada, znicze zniknęły z półek sklepowych, a sprzedawcy oszaleli. Wokół roi się od ozdób świątecznych, czekoladowych Mikołajów, pomysłów na prezenty. Obserwując innych rękodzielników, widzę, że udziela im się ta atmosfera. Wszyscy zaczynają masową produkcję bożonarodzeniowych  gadżetów. Gwiazdkowa gorączka dopada każdego. Postanowiłam, że nie dam się porwać temu szaleństwu! Miałam nie myśleć o świętach przynajmniej do grudnia, niestety zostałam poniekąd do tego zmuszona. Niektórzy, w przeciwieństwie do mnie, nie kupują prezentów na ostatnią chwilę. Właśnie zrealizowałam pierwsze "podchoinkowe" zamówienie.

9 września 2015

DIY - pieluszkowy motocyklista

Jest taka niepisana zasada, że na pierwszą wizytę do noworodka nie przychodzimy z pustymi rękami. W takiej chwili każdego dopada odwieczny problem "ale co kupić?". Jeśli jesteśmy już rodzicami, to mniej więcej jesteśmy w stanie określić, co maluchowi jest potrzebne. Gorzej, jeśli nie mamy żadnego doświadczenia w tym temacie. Tutaj z pomocą przychodzę ja! Podobnie jak mój mąż, wolę dawać prezenty praktyczne. Przecież nikt nie chce, żeby jego upominek utonął w morzu nieużytecznych przedmiotów. Niestety z tymi praktycznymi prezentami jest tak, że często są po prostu nudne i bez polotu. Dzisiaj pokażę jak z podstawowych akcesoriów niemowlęcych wyczarować niebanalny prezent ;)