Znajoma podsumowała moją ostatnią aktywność jednym zdaniem - Szewc bez butów chodzi. Dzisiejszy wpis więc będzie o tym, co zrobiłam zamiast tego, co miałam robić 😉
18 października 2018
7 października 2016
Kurtka bomberka
Jesień przyszła i na dobre się rozgościła. Nie zdążyłam nawet dobrze pochodzić w swetrach i bluzach, a już trzeba wyciągać grubszy kaliber. Niestety parę ładnych lat temu przestałam rosnąć, więc moja garderoba nie zmienia się tak często, jak garderoba mojej dwulatki. W zeszłym roku, mniej więcej o tej porze uszyłam jej kurteczkę, która zrobiła się już trochę za mała. Nie zostało mi więc nic innego, jak uszyć nową.
12 listopada 2015
Rękodzieło to najlepszy prezent
No i się zaczęło... Minął 1 listopada, znicze zniknęły z półek sklepowych, a sprzedawcy oszaleli. Wokół roi się od ozdób świątecznych, czekoladowych Mikołajów, pomysłów na prezenty. Obserwując innych rękodzielników, widzę, że udziela im się ta atmosfera. Wszyscy zaczynają masową produkcję bożonarodzeniowych gadżetów. Gwiazdkowa gorączka dopada każdego. Postanowiłam, że nie dam się porwać temu szaleństwu! Miałam nie myśleć o świętach przynajmniej do grudnia, niestety zostałam poniekąd do tego zmuszona. Niektórzy, w przeciwieństwie do mnie, nie kupują prezentów na ostatnią chwilę. Właśnie zrealizowałam pierwsze "podchoinkowe" zamówienie.
17 sierpnia 2015
DIY - poduszka sowa
24 lipca 2015
Sowia manufaktura
Wiem, że przynudzam wyciągając stare historie, ale muszę jakoś dotrzeć do momentu, w którym jestem teraz. Obiecuję, że to już ostatni odcinek "Powrotu do przEszłości"*
A tym razem będzie trochę o ptakach! :D
A tym razem będzie trochę o ptakach! :D
Poduszki dekoracyjne - sowy. Tak mi się spodobały, że musiałam jakąś uszyć. Możliwości było wiele. Obejrzałam filmy na YouTube, przepatrzyłam setki zdjęć na różnych stronach, ale jakoś nie trafiłam na coś, co chciałam w całości skopiować. A może tak własny projekt...?