25 maja 2020

A gdzie czapeczka?!

Ostatnio moje rękodzieło zaczęło zbaczać trochę z kierunku "szycie". Testuję inne techniki, sprawdzam się, próbuję nowego. Nie jest jednak tak, że nic nie szyję 😉 oczywiście sytuacja sprawiła, że powstały też maseczki, ale bez obaw, nie o tym będzie ten wpis, bo jak każdy, też mam już dosyć tematu pandemii...

12 marca 2020

Jak z prostego kroju zrobić coś oryginalnego

Czujecie to? Wiosna już za rogiem, a u mnie uszyło się jeszcze coś na ostatnią chwilę zimy. Biorąc jednak pod uwagę aktualne temperatury, obawiam się, że trochę spóźniłam się z tą bluzą. Ale od początku...

30 grudnia 2019

Sukienka idealna / Flutter Pinafore Dress

Grudzień okazał się dla mnie dość intensywnym miesiącem. Pierwsze urodziny Tymona. Potem jego planowana od dawna operacja. Przygotowania do Świąt i moja wigilijna wizyta u lekarza zakończona antybiotykiem na anginę... Całe szczęście świąteczną sukienkę dla Tosi miałam gotową już w listopadzie i o niej będzie ten wpis 😊 

18 listopada 2019

Sukienka z kontrafałdą

Tytułowa sukienka, od uszycia do pierwszego założenia, wisiała na wieszaku pewnie ze dwa miesiące. Swoją premierę miała dopiero na obchodzonych dwa tygodnie temu piątych urodzinach Antoniny. A dziś w końcu udało mi się przygotować ten krótki wpis.

26 października 2019

Jesienne pumpy

W tym roku październik rozpieszcza nas słońcem. Wkrótce ta przyjemna aura się skończy, więc staramy się maksymalnie korzystać z pogody. Na te sprzyjające okoliczności powstały dresowe spodenki z motywem leśnych zwierzątek.

30 września 2019

Szyciowy level up - kupuję owerloka

Moja szyciowa droga jest dość kręta i wyboista. Przeszłam wiele etapów i popełniłam wiele błędów, zanim znalazłam się w miejscu, w jakim jestem teraz. Nie opanowałam jeszcze sztuki szycia na tyle, aby móc nazywać się profesjonalistą. Śmiem jednak nazwać się "twórczym" perfekcjonistą, bo nie zadowalają mnie byle jakie efekty mojej pracy. Dziś zapraszam na wpis o tym, jak weszłam na wyższy poziom wtajemniczenia... 😂

21 sierpnia 2018

Nie ma raglanu, którego nie uszyję!

Oto wpis pod patronatem dzielnych piesków, dla których nie ma problemu, którego nie rozwiążą 😄
Mając w głowie ten motywujący cytat zabrałam się do szycia bluzki z raglanowymi rękawami.

13 sierpnia 2018

Dziecięcy top bez rękawów

Jak w tytule, idąc za ciosem, poniżej kolejna, tym razem krótka notatka o następnym uszytku spod mojej maszyny. Mimo tego, że słońce ostatnio nie ma dla nas litości, ja dopiero powoli się rozgrzewam 😊

3 sierpnia 2018

Wracam do szycia

Pierwszy wakacyjny miesiąc mamy już za sobą. Zaglądając w historię bloga, ostatnia notka powstała jakieś pół roku temu... Nie spodziewałam się, że tak trudno będzie wrócić do pisania. Przymierzam się do tego teksu i właściwie nie wiem od czego zacząć. Kto śledzi mnie na facebooku ten wie, że zapowiedziałam się z tym wpisem, więc głupio będzie teraz wszystko odwołać 😉
Zatem, zamiast przedłużać wstęp, zapraszam do sensowniejszych treści.

11 lutego 2017

Memory bear (Pamiątkowy miś)

Cześć! Wpadłam na chwilkę, bo chciałam Wam coś pokazać. 
Trudno mi teraz znaleźć trochę czasu, żeby coś uszyć... Nawet jak już uda mi się wygospodarować godzinę, czy dwie dla siebie, to jakoś nie znajduję chęci żeby usiąść do maszyny. 
Tym razem jednak zebrałam wszystkie siły i zasiadłam do projektu, który chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Słyszeliście o tzw. memory bears 🐻, czyli pamiątkowych misiach uszytych z niemowlęcych ubranek?

23 października 2016

Zawieszenie działalności

Dzisiejszy wpis, będzie wpisem po części pożegnalnym, a na pewno zapowiadającym czasową nieobecność na blogu.  W moim życiu zaszły zmiany, które wpłyną na moją twórczą działalność. Podjęcie tej decyzji długo odwlekałam, aż w końcu zdecydował za mnie los. Mimo, że wcześniej bardzo tego chciałam, ciągle szukałam wymówek. W końcu nadarzyła się okazja, którą wykorzystałam i osiągnęłam sukces za pierwszym podejściem. Ok, nie owijam dłużej w bawełnę. Jak się już pewnie domyślacie - mama wróciła do pracy!

25 sierpnia 2016

Tunika z falbanką

Korzystając z okazji, że maszyna jeszcze nie ostygła po szyciu bluzy, machnęłam na szybko bluzeczkę. No, może nie szybko, ale kilka godzin, to w moim przypadku naprawdę dobry wynik. A i efekt, o dziwo, całkiem zadowalający. Kto chce zobaczyć kwiecistą tunikę z falbanką i rękawem 3/4 zapraszam do lektury!

1 czerwca 2016

Lato z Ottobre Design

Posiadanie rodzeństwa ma swoje plusy. Jednym z nich jest to, że nawet jeśli dzielą nas tysiące kilometrów, zawsze możemy na siebie liczyć. Tym razem brat spełnił moją zachciankę i jakiś miesiąc temu przysłał prosto z Niemiec świeżutkie wydanie magazynu z wykrojami Ottobre Design Kids. Znalazłam w nim mnóstwo fajnych propozycji na lato dla Tosi. Kilka dni wcześniej zrobiłam też spore zamówienie na materiały. A w związku z tym, że z dnia na dzień słońce coraz mocniej przygrzewa, nie pozostało mi nic innego, jak zabrać się za szycie. Oto, co z tego wyszło.

10 maja 2016

Dres dziecięcy w piórka

Idąc za ciosem, po ostatnio uszytej bluzie z raglanowymi rękawami, postanowiłam poczynić kolejne dziecięce uszytki. Wybrałam się na zakupy do lokalnego sklepu z tkaninami. Jak to bywa w niewielkim mieście, w niewielkim sklepie, wybór też raczej niewielki, a ceny z kosmosu... Spośród kilku wzorów zdecydowałam się na szarą cienką dresówkę z piórkowym motywem. Dla kontrastu dobrałam dzianinę w soczystym, żółtym kolorze. Wczoraj udało mi się usiąść do maszyny, więc dzisiaj prezentuję, co z tych materiałów powstało.

5 maja 2016

Raglan w roli głównej

Od dawna chodziło za mną, żeby znowu uszyć coś dla Tosi. Tym razem wymyśliłam sobie bluzę z raglanowymi rękawami. Wykrój pobrałam ze strony craftsy.com, a do uszycia wykorzystałam resztki szarej, cienkiej dresówki. Wydawało mi się, że uszycie takiej bluzki jest banalnie proste, jednak efekt końcowy pozostawia wiele do życzenia.