To już ostatnia prosta w oczekiwaniu na malucha. Musiałam się trochę przeorganizować i na nowo ustalić priorytety. Z moich szyciowych planów wyprawkowych została mi już ostatnia rzecz. Czekam jeszcze tylko na zamówiony materiał, szybko szyję i mam z głowy. Poniższy wpis będzie więc o tym, co dotychczas zrobiłam dla siebie 😉
28 października 2018
Oczekując - szyję
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Labels:
babynest,
dziecko,
handmade,
janome,
kokon,
literki,
litery,
macierzyństwo,
motylek,
ochraniacza na szczebelki,
poduszka,
poszewka,
rękodzieło,
rodzicielstwo,
rogal,
szycie,
wyprawka,
wypustka
29 października 2015
Litery maszyną pisane
Dawno nic nie szyłam, a jak mam dłuższą przerwę, to zaczyna mnie nosić ;) nie miałam pomysłu na nowy projekt, więc postanowiłam nanieść poprawki do tildowych królików, które kiedyś stworzyłam. Im dłużej na nie patrzyłam, tym więcej widziałam wad. Próbując poprawić pierwowzór, uszyłam powiększoną wersję królika, która też okazała się klapą... Uznałam, że szycie uszatych, to nie jest moje powołanie. Myślałam, kombinowałam i przypomniał mi się jeszcze jeden porzucony uszytek, którego efekt końcowy pozostawia wiele do życzenia. Ponownie zabrałam się za literki!