Pierwszą rzeczą za jaką chciałam się zabrać po przerwie w szyciu, to coś ubraniowego. Niestety nie mogę wpisać tej rzeczy na listę sukcesów. Ale, że od tamtej porażki powstało kilka udanych szmatek, to nabrałam odwagi, żeby pokazać to, co jednak nie wyszło.
5 września 2018
2 września 2018
Tym razem z kapturem
Obawiałam się, że ta krótka, wakacyjna przerwa w Tosi przedszkolu skutecznie uniemożliwi mi realizację szyciowych planów. Córa okazała się jednak dość wyrozumiała i dała mamie trochę posiedzieć przy maszynie. Podczas tych często przerywanych posiedzeń, powstała kolejna bluza.
21 sierpnia 2018
Nie ma raglanu, którego nie uszyję!
Oto wpis pod patronatem dzielnych piesków, dla których nie ma problemu, którego nie rozwiążą 😄
Mając w głowie ten motywujący cytat zabrałam się do szycia bluzki z raglanowymi rękawami.
13 sierpnia 2018
Dziecięcy top bez rękawów
Jak w tytule, idąc za ciosem, poniżej kolejna, tym razem krótka notatka o następnym uszytku spod mojej maszyny. Mimo tego, że słońce ostatnio nie ma dla nas litości, ja dopiero powoli się rozgrzewam 😊
3 sierpnia 2018
Wracam do szycia
Pierwszy wakacyjny miesiąc mamy już za sobą. Zaglądając w historię bloga, ostatnia notka powstała jakieś pół roku temu... Nie spodziewałam się, że tak trudno będzie wrócić do pisania. Przymierzam się do tego teksu i właściwie nie wiem od czego zacząć. Kto śledzi mnie na facebooku ten wie, że zapowiedziałam się z tym wpisem, więc głupio będzie teraz wszystko odwołać 😉
Zatem, zamiast przedłużać wstęp, zapraszam do sensowniejszych treści.