9 stycznia 2018

Mamo chcę być kotkiem! / Cat costume DIY

Styczeń to okres karnawału. Jako mama przedszkolaka, po raz pierwszy stanęłam przed nie lada wyzwaniem - strój na bal przebierańców. Długo myślałam, czy zrobić z córki kolejną księżniczkę, wróżkę czy Elzę... Kiedy tak siedziałam przy komputerze i szukałam inspiracji oglądając aukcje na allegro, siedząca u mnie na kolanach Tosia niemalże wykrzyknęła - O! Mamo chcę być kotkiem!

19 marca 2017

Świnka Peppa / Peppa Pig

Wiecie ile kosztuje mała pluszowa świnka w sklepie z zabawkami? Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w okolicy mniej więcej 60-70zł ! Chcąc zrobić przyjemność jednej małej fance przygód Peppy i jej brata George'a, zdecydowałam się jednak na tańszy odpowiednik przytulanki. Uszyłam ją sama i teraz chwalę się efektami mojej pracy. Oto Peppa z domowej manufaktury.

11 lutego 2017

Memory bear (Pamiątkowy miś)

Cześć! Wpadłam na chwilkę, bo chciałam Wam coś pokazać. 
Trudno mi teraz znaleźć trochę czasu, żeby coś uszyć... Nawet jak już uda mi się wygospodarować godzinę, czy dwie dla siebie, to jakoś nie znajduję chęci żeby usiąść do maszyny. 
Tym razem jednak zebrałam wszystkie siły i zasiadłam do projektu, który chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Słyszeliście o tzw. memory bears 🐻, czyli pamiątkowych misiach uszytych z niemowlęcych ubranek?

23 października 2016

Zawieszenie działalności

Dzisiejszy wpis, będzie wpisem po części pożegnalnym, a na pewno zapowiadającym czasową nieobecność na blogu.  W moim życiu zaszły zmiany, które wpłyną na moją twórczą działalność. Podjęcie tej decyzji długo odwlekałam, aż w końcu zdecydował za mnie los. Mimo, że wcześniej bardzo tego chciałam, ciągle szukałam wymówek. W końcu nadarzyła się okazja, którą wykorzystałam i osiągnęłam sukces za pierwszym podejściem. Ok, nie owijam dłużej w bawełnę. Jak się już pewnie domyślacie - mama wróciła do pracy!

7 października 2016

Kurtka bomberka

Jesień przyszła i na dobre się rozgościła. Nie zdążyłam nawet dobrze pochodzić w swetrach i bluzach, a już trzeba wyciągać grubszy kaliber. Niestety parę ładnych lat temu przestałam rosnąć, więc moja garderoba nie zmienia się tak często, jak garderoba mojej dwulatki. W zeszłym roku, mniej więcej o tej porze uszyłam jej kurteczkę, która zrobiła się już trochę za mała. Nie zostało mi więc nic innego, jak uszyć nową.