Ogromnie się cieszę, że choinki z poprzedniego wpisu tak bardzo Wam się spodobały :) w związku z tym postanowiłam pokazać, co jeszcze udało mi się uszyć. Szukając pomysłów na szyte ozdoby świąteczne, poza choinkami, trafiłam
też na renifery. Małe rogacze do zawieszenia na choince. Niestety
uszycie ich zupełnie przerosło moje umiejętności...
Muszę znaleźć jakiś sposób na poradzenie sobie z takimi małymi
elementami... Zrezygnowałam z reniferów na rzecz przecudnych
patchworkowych gwiazdek! Na końcu, jako mały bonus, będzie coś, co nie do końca jest związane ze świętami, ale również wzbudziło Wasze zainteresowanie.
30 listopada 2015
26 listopada 2015
DIY - Christmas Tree / Szyjemy choinkę
Patrząc na statystyki, wpis jak uszyć poduszkę sowę cieszy się dużą popularnością. W związku z tym postanowiłam przygotować kolejny szyciowy tutorial. Aura za oknem złośliwie przypomina, że zima jest już blisko. A jak zima, to zaraz Święta. Marudziłam, że przygotowania do Bożego Narodzenia ruszają zdecydowanie za wcześnie. Broniłam się jak mogłam, żeby nie ulec temu szaleństwu, ale się nie da! Wszystko zaczęło się od tkaniny... Kupiłam okazyjnie pół metra bawełny w urocze świąteczne wzory. Nawet pytałam Was na facebooku, co z tego zrobić, bo zupełnie nie miałam pomysłu... Przekopałam też cały internet w poszukiwaniu inspiracji i znalazłam choinki!
24 listopada 2015
Anna vs. Burda - runda druga!
Czy tylko ja tak mam, że jak mi się coś uda, to chcę tego robić więcej? Po tym, jak całkiem nieźle poradziłam sobie z kurteczką dla Tosi, koniecznie chciałam się zmierzyć z Burdą jeszcze raz. Nie mogłam się jednak zdecydować, co chcę uszyć. Postanowienie było jedno - ma być dla mnie! Decyzja właściwie podjęła się sama po zakupie materiału. Podczas "zupełnie przypadkowej" wizyty w sklepie z tkaninami wpadła mi w oko przeurocza pikowana dzianina. Z kilku kolorów wybrałam beż i w podskokach wracałam do domu, nie mogąc się doczekać, aż zamienię ją w jakąś bluzkę. Tę właśnie bluzkę chcę Wam dzisiaj pokazać.
12 listopada 2015
Rękodzieło to najlepszy prezent
No i się zaczęło... Minął 1 listopada, znicze zniknęły z półek sklepowych, a sprzedawcy oszaleli. Wokół roi się od ozdób świątecznych, czekoladowych Mikołajów, pomysłów na prezenty. Obserwując innych rękodzielników, widzę, że udziela im się ta atmosfera. Wszyscy zaczynają masową produkcję bożonarodzeniowych gadżetów. Gwiazdkowa gorączka dopada każdego. Postanowiłam, że nie dam się porwać temu szaleństwu! Miałam nie myśleć o świętach przynajmniej do grudnia, niestety zostałam poniekąd do tego zmuszona. Niektórzy, w przeciwieństwie do mnie, nie kupują prezentów na ostatnią chwilę. Właśnie zrealizowałam pierwsze "podchoinkowe" zamówienie.
29 października 2015
Litery maszyną pisane
Dawno nic nie szyłam, a jak mam dłuższą przerwę, to zaczyna mnie nosić ;) nie miałam pomysłu na nowy projekt, więc postanowiłam nanieść poprawki do tildowych królików, które kiedyś stworzyłam. Im dłużej na nie patrzyłam, tym więcej widziałam wad. Próbując poprawić pierwowzór, uszyłam powiększoną wersję królika, która też okazała się klapą... Uznałam, że szycie uszatych, to nie jest moje powołanie. Myślałam, kombinowałam i przypomniał mi się jeszcze jeden porzucony uszytek, którego efekt końcowy pozostawia wiele do życzenia. Ponownie zabrałam się za literki!